@bantus
"z drugiej ambitnych japiszonów z wallstreatu wyobrażam sobie raczej jak wciągają kokainę z brzucha luksusowej prostytutki [...] Myślę, że termin szczur korporacyjny zupełnie nie oddaje charakteru ludzi z finansowego (pół)światka."
Korposzczury tez sa (administracja, back office). Natomiast obraz japiszonow wciagajacych kokaine to moze jakas pozostalosc po latach 80-tych, albo kreacja medialna. Wiekszosc traderow, brokerow itd. to normalni ludzie z rodzinami i dziecmi (btw, jest coraz wiecej kobiet). Czesc (zwl. w handlu derywatami) jest w typie "ex-PhD" po fizyce albo matematyce.
"z drugiej ambitnych japiszonów z wallstreatu wyobrażam sobie raczej jak wciągają kokainę z brzucha luksusowej prostytutki [...] Myślę, że termin szczur korporacyjny zupełnie nie oddaje charakteru ludzi z finansowego (pół)światka."
Korposzczury tez sa (administracja, back office). Natomiast obraz japiszonow wciagajacych kokaine to moze jakas pozostalosc po latach 80-tych, albo kreacja medialna. Wiekszosc traderow, brokerow itd. to normalni ludzie z rodzinami i dziecmi (btw, jest coraz wiecej kobiet). Czesc (zwl. w handlu derywatami) jest w typie "ex-PhD" po fizyce albo matematyce.